LZS Leśnica - BKS "Stal" Bielsko-Biała
LZS Leśnica - BKS "Stal" Bielsko-Biała 1:3 (0:1)
Bramki: 0-1 Zdolski (40 min.), 0-2 Skorupski (55 min.), 1-2 Bodzioch (87 min., karny), 1-3 Zdolski (88 min.)
Żółte kartki: Zdolski, Bodzioch, Łysoń x2
Czerwone kartki: Łysoń (47 min.)
LZS: Żebrowski - Kierdal, Bodzioch, Bachor, Łysoń, Szyndzielorz (46. Kotysz), Gwiaździński, Sotor (49. Sładek), Dyczek (88. min Zyguła), Bukowiec, Gładkowski
BKS: Rosół - Baron, Boczek, Gęsikowski, Mrozek, Zdolski, Antczak, Jurczak (80. Bydliński), Wawrzyniak, Witor (87. Lech), Skorupski (69. Musiał)
Zapowiedź
Po remisie w Chróścicach na piłkarzy BKS-u czeka kolejna wyjazdowa potyczka.
W ramach 11. serii spotkań podopieczni Marka Mandli zmierzą się z plasującym się pozycję niżej w ligowej tabeli – zespołem z Leśnicy. A, jako że bialanie plasują się obecnie na ostatnim stopniu podium w III-ligowej hierarchii, mecz zapowiada się wyjątkowo frapująco. W poprzednich dwóch sezonach piłkarze Stali nie potrafili znaleźć sposób na rywala grającego przed własną publiką. Futboliści BKS-u raz zremisowali, zaś przed rokiem musieli uznać wyższość ekipy z Leśnicy. Czy tym razem będzie inaczej?
Obie ekipy, mimo „wiatru”, który przeszedł przez szatnię w przerwie między rozgrywkami, radzą sobie bardzo dobrze. W jedenastce kierowanej przez byłego zawodnika Górnika Zabrze czy Odry Wodzisław Śląski – Stanisława Wróbla, notabene wciąż przywdziewającego meczowy trykot, bardzo dobrze radzi sobie 21-letni Marek Gładkowski, który zdobył już w tym sezonie dla leśniczan 5 bramek. Wydaje się więc, że to właśnie zatrzymanie młodocianego napastnika z Leśnicy będzie kluczem do sukcesu piłkarzy BKS-u. Inną sprawą jest bowiem, że LZS-owi w tym sezonie na własnych śmieciach zwyczajnie się nie wiedzie. I o ile podopieczni S.Wróbla znakomicie prezentują się na wyjazdach, o tyle już forma leśniczan na własnym obiekcie pozostaje zagadką. Tym większa więc szansa naszych zawodników na odniesienie pierwszego wyjazdowego zwycięstwa w Leśnicy. Po ostatnich „wpadkach” zwycięstwo BKS-u powetowałoby zapewne kibicom.







